Uczniowie klas sportowo - językowych pod patronatem Mariusza Wlazłego, które funkcjonują w Szkole Podstawowej nr 1 w Bełchatowie korzystają z wakacji, odpoczywają od nauki, ale niekoniecznie od sportu. Sprawdziliśmy, co u nich słychać.

- Te wakacje są nietypowe, bo tak naprawdę trwają już od marca… Te „prawdziwe” zaczęły się bardzo przyjemnie. Często wychodziłam ze znajomymi, chodziłam pograć w plażówkę z kolegami, dużo jeździłam na rowerze i aktywnie spędziłam cały miesiąc. 31 lipca wyjechałam na obóz siatkarski z Trefla Gdańsk. Było super! Dużo treningów - mianowicie trzy razy dziennie i super zabawa. Poznałam super osoby, z którymi na pewno będę utrzymywać kontakt. Z niektórymi trudno było się pożegnać. Jak się uda, to za rok ponownie odwiedzę ten obóz. Obecnie jestem kilka dni w domu, a w czwartek wyjeżdżam na 10 dni do Chorwacji. Do tej pory starałam się nie mieć przerwy z siatkówką i dużo trenowałam, ale teraz myślę, że przez te 10 dni trochę odpocznę, zregeneruję się i będę gotowa do następnych treningów – mówi nam Zosia z 7 S.

Drugi z uczestników siatkarskiego obozu Antek z 6 S także wrócił z niego zadowolony.

- Było super, a dzięki trenerowi Wojtkowi i Kubie nauczyłem się bardzo dużo nowych rzeczy, które na pewno wykorzystam na treningach. Do tej pory spotykałem się z kolegami i byłem z Zosią u Arka w Gdańsku. W sierpniu zamierzam ponownie pojechać do Gdańska i wyjechać za granicę odpocząć, bo to jeszcze mi się nie udało, ale jest czas – przyznaje.

Z okazji do odpoczynku pełną parą korzysta za to jego koleżanka z klasy Jessica.

- Obecnie jestem nad morzem. To już mój drugi wyjazd nad Bałtyk, wcześniej byłam też w górach, gdzie podziwiałam piękne widoki. Udało się odpocząć, a do tego przez cały czas dopisywała piękna pogoda – dzieli się z nami uczennica, która na plażowym piasku zadziwia akrobatycznymi ćwiczeniami.


Pokaz swoich umiejętności zaprezentował nam także Alan z 6 S, który w wakacje najczęściej widziany jest z hulajnogą.

- Z początkiem wakacji wyjechałem do Lublina na dwutygodniowy pobyt do rodziny. Wyjeżdżałem też z rodzicami nad wodę, ale większość czasu spędziłem na skateparku. Przede mną jeszcze wyjazd do Uniejowa i "Parku Miniatur" oraz zwiedzanie innych ciekawych miejsc w Polsce – wymienia.

Szybko uciekającego wakacyjnego czasu żałuje Oliwier z 7 S.

- Wakacje mijają bardzo dobrze, ale niestety też bardzo szybko. Przede mną jest jeszcze obóz siatkarski. Widziałem się z niektórymi osobami, ale oczywiście chciałbym zobaczyć wszystkich i żeby wszystko wróciło do normalności – komentuje.

Naszych podopiecznych zapytaliśmy też, czy brakuje im siebie i czy z niecierpliwością czekają na wrzesień.

- Czy tęsknię? Oczywiście trochę tak, ale z niektórymi się widzę i mam kontakt – mówi Zosia. - Tęsknię bardzo za klasą, nawet za chłopakami, którzy czasem byli niegrzeczni – żartuje Jessica.

Chłopacy najbardziej nie mogą doczekać się treningów.

- Tęsknię zarówno za moją klasą, jak i 7 S, a najbardziej za treningami – wyznaje Antek, a z kolei Alan przyznaje: - Chciałbym już wrócić do treningów z siatkówki, bo za tym najbardziej się stęskniłem.

My również bardzo tęsknimy za naszymi uczniami i mamy nadzieję, że wkrótce będziemy mogli z nimi nadrobić treningowe zaległości. Tymczasem życzymy im udanych i co najważniejsze – bezpiecznych ostatnich tygodni wakacji! Do zobaczenia smile

Partnerzy Fundacji

Fundacja Mariusza Wlazłego © 2020 Wszelkie Prawa Zastrzeżone.