Widzę znajome twarze! – tak brzmiały pierwsze słowa Mariusza Wlazłego, kiedy dołączył do „lekcji on-line”, która odbyła się dla uczniów Szkoły Podstawowej Nr 3 im. Jana Pawła II w Sycowie. To zaprzyjaźniona z nami placówka, która we wrześniu dołączyła także do Akademii Siatkówki PGE Skry Bełchatów.

Przyjaźń na linii Bełchatów – Syców narodziła się w ostatnie wakacje. Kilku uczniów ze Szkoły Podstawowej nr 3 zdecydowało się na udział w obozie sportowym z Mariuszem Wlazłym, a to przeniosło się na zainteresowanie siatkówką w całej placówce. Od tej pory, choć oba miasta dzieli ponad 120 km, podopieczni trenerki Anny Szury są częstymi gośćmi w Bełchatowie.

13 września uczniowie z SP nr 3 w Sycowie oficjalnie dołączyli do Akademia Siatkówki PGE Skry Bełchatów, a przed Świętami Bożego Narodzenia skutecznie kibicowali w hali Energia. PGE Skra Bełchatów z Mariuszem Wlazłym pokonała Ślepsk Malow Suwałki 3:1, a po spotkaniu wręczyli Patronowi naszej fundacji coś cenniejszego niż nagrodę MVP - świąteczny upominek.

Nasze ostatnie boiskowe spotkanie miało miejsce w lutym, tuż przed pandemią. Nasi przyjaciele z Sycowa ponownie odwiedzili klasy sportowo-językowe pod patronatem Mariusza Wlazłego, z którymi odbyli wspólny trening.

Kolejne spotkania odbyły się już wirtualnie. Gabryś najpierw nagrał dla nas film, jak ćwiczy w domowym ogrodzie, a potem on oraz jego koleżanki i koledzy przesłali nam wyjątkowe pozdrowienia, zapewniając, że mimo trudności dzielnie trenują.

19 czerwca Mariusz i nasi przyjaciele z „trójki” dzięki specjalnej aplikacji video wreszcie mogli się zobaczyć. Od ostatniego spotkania minęło trochę czasu i doszło do kilku zmian w życiu siatkarskiego idola. W nadchodzącym sezonie Mariusz Wlazły będzie bronił barw gdańskiego Trefla i w związku z tym pojawiły się pytania, czy decyzja o zmianie klubu była łatwa, jak się czuje w nowym miejscu i czy wciąż będzie grał z numerem 2 na koszulce.
Uczniowie zapewnili, że dla patrona naszej fundacji pojadą na mecz nawet do Gdańska! - Dziękujemy za niezwykłą motywację i emocje! – przyznali. A my mamy nadzieję, że niedługo będziemy mogli się zobaczyć na prawdziwej boiskowej lekcji.

Trzymajcie się zdrowo! Dalej będziemy Wam się przyglądać.