Piotr Cyniak to trener dwóch klas sportowo-językowych pod patronatem Mariusza Wlazłego, które działają w Szkole Podstawowej nr 1 w Bełchatowie. Nauczyciel odpowiada nie tylko za program szkolenia uczniów podczas lekcji wychowania fizycznego, ale i na zajęciach Akademii Siatkówki oraz obozach sportowych.

Jego podopieczni z V i VI S przez wakacje odpoczywali, ale robili to w najlepszy możliwy sposób. Wyjechali na obóz mini piłki siatkowej w Kobylej Górze, który odbył się w pierwszej połowie sierpnia, a wkrótce po nim wznowili przygotowania w Bełchatowie.

- Zanim rozpoczęła się szkoła, pojechaliśmy na obóz z Mariuszem. Później tydzień przed rokiem szkolnym codziennie po dwie godziny bawiliśmy się siatkówką. Myślę, że było fajnie, jestem zadowolony, teraz również – mówi Piotr Cyniak. Postęp swoich podopiecznych może śledzić na codziennych zajęciach. Jest to możliwe, ponieważ poza programem szkolenia, nasi podopieczni realizują także zajęcia dodatkowe. Łącznie to 9 lekcji wychowania fizycznego i 5 lekcji języka angielskiego.



- Mamy pięć godzin siatkówki, musimy też realizować podstawę programową dla klas 5 i 6, czyli wszystkie gry, gimnastykę i lekkoatletykę – informuje wychowawca 5 S i przyznaje, że pierwsze tygodnie były bardzo intensywne.

- Na początku się rozruszaliśmy, a potem zaczęliśmy się bawić siatkówką i wykonaliśmy testy sprawności fizycznej, żeby zobaczyć, co w nas tkwi, jacy jesteśmy po wakacjach. Oceniliśmy sprawności, bieg, skoki, rzuty i dalej realizujemy program z siatkówki – opowiada. Choć pracy jest dużo, to satysfakcji z jej wykonania nie brakuje. Zwłaszcza, że nowa z klas pod patronatem Mariusza Wlazłego bardzo dobrze rokuje na przyszłość.

- 6 S radzi sobie bardzo dobrze. Dzieci zostały wyselekcjonowane z 40 osób, są uzdolnione ruchowo, co widać po nich jak ćwiczą – przyznaje Cyniak, który bardziej niż ze sportowych zwycięstw, cieszyłby się z dalszego pogłębiania pasji do siatkówki.

- Z 40 naszych uczniów obecnie w Akademii trenuje ok. 30 osób, część jeszcze się waha nad rozpoczęciem dodatkowych zajęć. Niektórzy będą jeszcze uczęszczać na basen, więc zapowiada się aktywnie. W tym roku również będziemy startować w dwójkach, trójkach oraz czwórkach. Każdy sportowiec chce wygrać, ale wynik w tak młodych grupach jest moim zdaniem drugorzędną sprawą. Najważniejsze, aby dzieci się rozwijały i nie przestały kochać siatkówki. Nie chcę w nich zabić tej miłości. Nie chcę, żeby ją straciły – komentuje.

Program klas, tak jak w roku ubiegłym, uwzględni także wiele atrakcji, na których uczniowie połączą wiedzę ze sportem. Tak będzie w Murzasichlu.

- Nasza pierwsza wycieczka odbędzie się w grudniu. Postaramy się tam m. in. doskonalić jazdę na nartach, a dodatkowo spróbujemy nauczyć się jazdy na desce.

Będziemy się oczywiście przyglądać dalszym postępom klas sportowych pod patronatem Mariusza Wlazłego.

Partnerzy Fundacji

Fundacja Mariusza Wlazłego © 2019 Wszelkie Prawa Zastrzeżone.