Realizacja podstawowego materiału szkolnego, dodatkowe zajęcia wychowania fizycznego i lekcje języka angielskiego, a przy tym rozwijanie pasji do siatkówki! To właśnie wyróżnia klasy pod patronatem Mariusza Wlazłego w Szkole Podstawowej nr 1 w Bełchatowie. Zakończenie roku szkolnego było okazją do podsumowań ostatnich 10 miesięcy.

Zgodnie z programem klasy sportowo-językowej, uczniowie codziennie od poniedziałku do piątku szkolili swoje boiskowe umiejętności pod okiem wychowawcy i trenera Piotra Cyniaka oraz Magdaleny Sowały, a także nabywały umiejętności językowe na dodatkowych lekcjach angielskiego, poświęconych m. in. na konwersacje. Ale to nie koniec. Program objął wiele atrakcji m.in. w postaci spotkań z zakresu dietetyki najmłodszych, zajęć z przygotowania mentalnego oraz wycieczek, na których uczniowie łączyli wiedzę ze sportem.

- Podoba mi się, że jest bardzo dużo wycieczek, zajęcia sportowe są bardzo fajne, dużo ćwiczymy. Trener Piotr jest trochę wymagający. Na początku roku szkolnego nie umiałam grać, a teraz pan mówi, że jest dużo lepiej – mówi Blanka, która na świadectwie z wf-u otrzymała oczywiście „5”. - Z języka angielskiego są dwie grupy, Pani też jest wymagająca, ale jest fajnie – dodaje.

Wtóruje jej koleżanka Martyna. - Najbardziej mi się podoba to, że mamy tak dużo godzin wf-u. Głównie skupia się on na siatkówce. Nie możemy jeść dużo słodyczy, powinniśmy się zdrowo odżywiać, poznawaliśmy wartości odżywcze owoców i uczyliśmy się prawidłowego żywienia – opowiada. - Pan Mariusz jest fajny, często nas odwiedza – dodaje.

Na pytanie, dlaczego warto zapisać się do klasy, odpowiada krótko: - Bo jest po prostu fajnie!

Fabian uważa podobnie. - Przez ostatni rok poprawiłem się z siatkówki i angielskiego. Patronem tej klasy jest Mariusz Wlazły, jest świetna zabawa i dużo wycieczek.

Z pilotażowego projektu zadowolony jest także Piotr Cyniak, choć już teraz zastanawia się nad tym, co w przyszłości można ulepszyć.

- Zawsze może być lepiej. Są niuanse, które powinny zostać poprawione, może w przyszłym roku uda się wyeliminować błędy. Chciałbym popracować jeszcze więcej nad ich zaangażowaniem, aby jeszcze bardziej pokochali siatkówkę. Myślę, że pod względem sportowym było nieźle. Może nie mamy spektakularnych zwycięstw, ale myślę, że dzieci się rozwijają i na tle naszego województwa – nie odstają. Przegrywaliśmy, ponieważ po prostu nie graliśmy w zawodach, tak często, jak pozostali. Nie mamy jeszcze ogrania, ale wynikami w Kinder+Sport za bardzo się nie przejmuję. Chciałbym, aby w wieku 18 lat byli gotowi na grę. Z wyników w turniejach jestem zadowolony – podsumowuje trener. A jakie wyzwania czekają na młodych adeptów siatkówki od września?

- Chcielibyśmy zgłosić ich do kategorii młodzików, aby pobawili się i powoli zakosztowali siatkówki i gry było coraz więcej. Myślę, że obozy będą podobne. Chcielibyśmy przepracować dłuższe zgrupowanie latem, przed rozpoczęciem roku. To byłoby coś fajnego. Te wyjazdy są fajne, ale bardziej rekreacyjne. Chcielibyśmy wyjechać na typowy obóz sportowy – podkreśla.

Uczniom V S życzymy udanych wakacji! Do zobaczenia w nowym roku szkolnym!

Partnerzy Fundacji

Fundacja Mariusza Wlazłego © 2019 Wszelkie Prawa Zastrzeżone.