W dniach 14 - 18 czerwca klasa 4 S pod patronatem Mariusza Wlazłego przebywała w Sztutowie na swojej pierwszej „zielonej szkole”. Zdaniem wszystkich biorących udział – było super!

Dzieci wyjechały pod opieką wychowawcy Piotra Cyniaka, Izabeli Cyniak, Agnieszki Gonerskiej, Jarosława Nity, ale na miejscu nie zabrakło również patrona klasy Mariusza Wlazłego i trenera juniorskiego zespołu PGE Skry Bełchatów Radosława Kolanka.

- Było super! Trenowaliśmy, chodziliśmy nad morze, bawiliśmy się wspólnie podczas czasu wolnego – wylicza Fabian.

Oprócz rozwijania umiejętności z zakresu piłki siatkowej, celem wyjazdu było m. in. zapoznanie się z największymi i najstarszymi miastami w kraju (wycieczka do Gdyni i Gdańska), uwrażliwianie na piękno przyrody i konieczność jej ochrony, zapoznanie z ważnymi wydarzeniami historycznymi i miejscami pamięci narodowej, wskazywanie ciekawych form spędzania czasu wolnego oraz kształtowanie umiejętności porozumiewania się i współdziałania w grupie rówieśniczej oraz z dorosłymi w różnych sytuacjach. Wszystkie założenia zostały zrealizowane. Korzystając z okazji, nie mogło zabraknąć udziału w „Treningu z Mariuszem Wlazłym”, który 15 czerwca odbywał się akurat w Gdańsku, rejsu statkiem, zwiedzania Akwarium Gdyńskiego oraz podziwiania zachodu, ale i … wschodu słońca, który dzieci oglądały na plaży kilka minut po godzinie 4 rano!

Z wyjazdu zadowoleni wrócili nie tylko uczestnicy, ale i opiekunowie, a wychowawca i trener Piotr Cyniak już teraz planuje kolejne zgrupowanie młodych adeptów siatkówki.

- Chcielibyśmy przepracować dłuższy obóz latem, przed rozpoczęciem roku. To byłoby coś fajnego. Chcielibyśmy wyjechać na typowy obóz sportowy. Ten w Sztutowie był sportowo-rekreacyjny. Staramy się przyzwyczajać ich do pracy. Rano biegali, bawili się trochę nad morzem, mieli trening z Mariuszem Wlazłym. To taka przymiarka do tego, co będzie w przyszłości – podkreślił pierwszy trener przyszłej 5 S.

 

Partnerzy Fundacji

Fundacja Mariusza Wlazłego © 2019 Wszelkie Prawa Zastrzeżone.