Od dwóch lat Koluszki goszczą w kalendarzu Treningów z Mariuszem Wlazłym i z roku na rok ich uczestnicy podnoszą swój siatkarski poziom. 5 czerwca mogliśmy się o tym przekonać podczas kolejnej wizyty. – Jestem mile zaskoczony, dzieci zrobiły ogromny postęp – mówi Mariusz Wlazły.

Duża część mieszkańców Polski zna Koluszki jako węzeł kolejowy, ale dzięki drużynie Mariusza, może je kojarzyć także jako ośrodek siatkarski. Cieszy to nie tylko naszych uczestników.

- Witamy bardzo serdecznie Pana Mariusza Wlazłego wraz z całym zespołem, dziękujemy, że do nas przyjechaliście. Koluszki dołączyły do takich miast jak Gdańsk, Kraków, Łódź i Wieluń. Dziś po raz kolejny może się odbyć wasz trening z mistrzem. Jest to możliwe także dzięki bardzo dobrej współpracy Pana Mariusza Wlazłego z firmą AGAT – podkreślił Burmistrz Waldemar Chałat.

Przedsiębiorstwo AGAT reprezentował Jacek Justyna.

- Jestem bardzo zadowolony, że Mariusz Wlazły wybiera Koluszki na trasę swojego touru z teamem. Tak jak powiedział Burmistrz jesteśmy w bardzo zacnym gronie i życzymy sobie, żeby w kolejnych latach Koluszki również znalazły się na mapie teamu Mariusza Wlazłego. Wykorzystajcie ten trening, podglądajcie najlepszych – dodał.

- To dla mnie ogromny zaszczyt, cieszę się, że przy wsparciu samorządu jak i lokalnych firm, przedsiębiorstwa AGAT, które od samego początku są z nami, mogliśmy do was przyjechać po raz trzeci. Serdecznie dziękuję - podkreślił organizator wydarzenia.

Po oficjalnym otwarciu uczestnicy otrzymali piłki Wilson od naszego partnera i rozpoczęli trening. Nasi młodzi adepci zostali podzielili na grupy, które ćwiczyły na każdej z sześciu przygotowanych stacji.

- Co roku staramy się zmieniać ćwiczenia, bo wiemy, że jeśli powtarzają się miejscowości, to tak samo powtarzają się uczestnicy, więc żeby nie było monotonii staramy się urozmaicić też ćwiczenia. Druga sprawa, to fakt, że co roku jest wyższy poziom, dlatego ćwiczenia też są inne i trudniejsze – powiedział Wojciech Janas, odpowiadający za rozgrzewkę wspólnie z Piotrem Cyniakiem. - To moja trzecia edycja, jak co roku bawię się znakomicie, są wspaniali ludzie, wspaniale dzieciaki. Co roku czekam na ten czerwiec, aby wystartować w tych campach – zaznaczył trener przygotowania fizycznego, który przyznał nam, że uwagę na siebie zwróciła zwłaszcza jedna z uczestniczek. - Przyjechała spod Warszawy, specjalnie na camp. Trenuje i było widać, że prezentuje bardzo wysoki poziom.

Mowa o 14-letniej Kasi.

- Miło słyszeć od trenerów, że się wyróżniałam. Chciałam się bardzo dobrze bawić, poznać innych ludzi, na tym też polega sport, że się wyjeżdża. Bardzo mi się podobało – przyznała zawodniczka UKS BETA Błonie, która ma już na swoim koncie kilka sukcesów. - W tym roku grałyśmy w I lidze mazowieckiej, a najlepsze moje miejsca w życiu to 4 w Kinder+Sport i pierwsze na Mazowszu – wymieniła. - Teraz trenujemy plażówkę i jak zdążę to od razu pojadę na trening.

Razem z Kasią do Koluszek przyjechał jej tata.

- Od 8 lat jestem dumny, od samego początku, gdy poszła na pierwszy trening. Robi postępy do dziś, nie ma dnia bez siatkówki, nie ma dnia bez piłki. Dzień bez piłki to dla niej jak choroba. Nawet śpi z piłką, więc nic dodać nic ująć. Poszła po prostu na pierwszy trening i tak jej zostało do dziś, od 8 lat. Oczywiście ze mną oglądała mecze, ale to nie ja ją zaraziłem – przyznał. Trening obserwował z trybun i podobnie jak córka, zabierze z Koluszek dobre wspomnienia. - Pan Mariusz bardzo fajnie pokazuje dzieciakom ten sport, w dobrym świetle. Jest bardzo miło, przyjemne i polecam wszystkim dzieciakom, żeby przyszły, i zobaczyły jak gwiazdy integrują się z dzieciakami.

Przypominamy, że wciąż można wysłać swoje zgłoszenie na trening w Gdańsku. Formularz dostępny jest TUTAJ.

Partnerzy Fundacji

Fundacja Mariusza Wlazłego © 2019 Wszelkie Prawa Zastrzeżone.