Za uczniami klasy sportowo-językowej pierwszy tydzień szkoły, w którym poznali swoich nauczycieli i uczestniczyli we wszystkich, nowych dla nich lekcjach. Wychowawcę i trenera Piotra Cyniaka zapytaliśmy, jak radzą sobie jego podopieczni.

- Na początku dzieci są jeszcze nieprzyzwyczajone, ponieważ to inny tryb szkoły. Wcześniej miały jedną nauczycielkę, teraz jest ich kilka i zdecydowanie więcej zajęć w ciągu dnia. Wydaje mi się jednak, że są zadowolone, mają dużo energii. To fajna grupa – mówi opiekun klasy.

Grupę odwiedziliśmy podczas wtorkowej lekcji wychowania fizycznego i jak się okazało - pomimo wczesnej godziny – zajęcia odbywają się już od 7:30 – adeptom IV S faktycznie energii nie brakuje. Cieszy to ich trenera, który będąc także wychowawcą klasy, przyznaje, że poczucie obowiązku jest większe.

- Planujemy starty w ligach, turnieje dwójek, w których uczniowie rywalizowali już w ubiegłym roku. Jesteśmy jeszcze na etapie rozpoznania, co dzieci potrafią, a czego nie, kilkoro jest nam znanych lepiej. Na początek odbędą się one przede wszystkim w formie zabawowej – przyznaje trener Cyniak.

Partnerzy Fundacji

Fundacja Mariusza Wlazłego © 2018 Wszelkie Prawa Zastrzeżone.