Siatkarze PGE Skry Bełchatów zdobyli brązowy medal Klubowych Mistrzostw Świata rozgrywanych w Katarze. Drugi raz w tym samym turnieju pokonali Zenit Kazań.

 

Od początku spotkania było wiadomo, że oba zespoły będą zacięcie walczyć o miejsce na podium. Dodatkowych emocji dostarczały dotychczasowe spotkania drużyn, w których szczęście raz dopisywało Polakom, raz Rosjanom.

W piątkowym meczu było podobnie. Pierwszy set to początkowo lepsza gra Zenitu. Jednak po przerwie technicznej to podopieczni Jacka Nawrockiego nadawali tempo. Kropkę nad i postawił świetnym atakiem Mariusz Wlazły, ustanawiając wynik na 25:18.

Druga odsłona to odwrotność wcześniejszej części. Po wyrównanej grze obydwu zespołów, Rosjanie zyskali przewagę. Siatkarze PGE Skry próbowali odrobić straty. Rywale okazali się jednak lepsi. Ten set zakończył się wynikiem 18:25.

Kolejna partia to bardzo dobra gra zawodników Zenitu. Choć Polakom udało się doprowadzić do wyrównania po początkowej przewadze Rosjan, po chwili ponowni musieli uznać wyższość przeciwnika. Trzeci set zakończył się rezultatem 15:25.

Czwarta część meczu należała do Mariusza Wlazłego. Jego zagrywki dały PGE Skrze kilkupunktowe prowadzenie. Dzięki kolejny atakom kapitana zespołu bełchatowianie prowadzili 12:8. Później punkty zaczęli odrabiać zawodnicy Zenitu, którzy doprowadzili do remisu (po 22). Szalę zwycięstwa na stronę Polaków przechylił atak Wlazłego. Chwilę później PGE Skra zwyciężyła 26:24.

Walka o medal rozstrzygnęła się w tie-breaku. W tej części najpierw górą byli bełchatowianie. Po kilku minutach lepsi wydawali się Rosjanie. Jednak po remisie 4:4 to drużyna Jacka Nawrockiego przejęła inicjatywę z każdą chwilą zwiększając przewagę. Set na wagę brązowego medalu zakończył się wynikiem 15:11.

PGE Skra Bełchatów wraca do domu z trzecim w historii medalem zdobytym na Klubowych Mistrzostwach Świata siatkarzy.

 

 

 

Partnerzy Fundacji

Fundacja Mariusza Wlazłego © 2018 Wszelkie Prawa Zastrzeżone.